Wybierz sklep
Podlewanie jest właściwie najważniejszą czynnością, jaką można zrobić, aby zapewnić ogrodowi prawidłowy wzrost. To właśnie dlatego ogrodnicy tak cieszą się na opady deszczu - jeśli są regularne i odpowiednio obfite, rośliny mogą spokojnie rosnąć, zachwycać swoim wyglądem i przynosić piękne plony.
Nie da się jednak ukryć, że klimat się zmienia. Robi się coraz cieplej, a długie tygodnie suszy sprawiają, że rośliny jak nigdy wcześniej potrzebują odpowiedniej ilości dostarczanej wody. Ogrodnicy dwoją się i troją, aby zapewnić swoim uprawom jak najlepsze warunki do wzrostu, ale zdarza się, że podczas takiego działania niepotrzebnie wykorzystują ogromne ilości wody. Nadmierne podlewanie jest nie tylko kosztowne - sprawia również, że niepotrzebnie marnuje się cenne zasoby wody. Wody, która nie jest nieograniczona, a która przy nieustannie rosnącej temperaturze będzie stawała się coraz bardziej potrzebna. Zatem jak to robić z głową? Jak zadbać o oszczędne podlewanie ogrodu, tak żeby nie marnować nadmiernie wody, ale również zadbać o kondycję roślin? Istnieje kilka niezawodnych sposobów.
1. Podlewanie rano lub wieczorem
Wybór odpowiedniej pory dnia na podlewanie roślin ma szczególne znaczenie podczas upalnego lata, kiedy wysokie temperatury sprawiają, że odparowywanie wody zachodzi znacznie szybciej. Właśnie dlatego zaleca się podlewanie ogrodu rano lub wieczorem. Rano słońce jest jeszcze nisko, z kolei po zachodzie słońca znajduje się już za horyzontem. Dlatego woda używana do oszczędnego podlewania ogrodu paruje znacznie wolniej, a dzięki temu rośliny nie przesuszają się zbyt wcześnie. Jeśli podlewa się ogród o tej porze, woda zdąży dotrzeć do gleby, wsiąknąć w nią i zasilić system korzeniowy. To znacznie minimalizuje marnowanie jej zasobów. Szacuje się, że poranne lub wieczorne podlewanie pozwala zaoszczędzić nawet 20% wody!
Jest jeszcze przynajmniej jedna zaleta podlewania roślin rano lub wieczorem, zwłaszcza jeśli korzysta się z wody czerpanej z wodociągu. Ciśnienie wody może być bowiem o wiele niższe, jeśli wiele osób korzysta z niej w tym samym momencie. Dlatego warto podlewać ogród bardzo wczesnym rankiem lub w nocy, gdy zużycie wody przez innych użytkowników jest dość niewielkie.
2. Odpowiednie rozmieszczenie roślin
Także odpowiednie rozmieszczenie roślin może mieć ogromne znaczenie dla minimalizowania zużycia wody. Choć wybór roślin do ogrodu nie zawsze jest łatwym zadaniem, a ich różne rodzaje zachęcają do eksperymentowania, bardzo dobrą praktyką będzie zasadzenie blisko siebie roślin o podobnych wymaganiach co do ilości dostarczanej wody. Dzięki temu można całkowicie wydajnie i ekonomicznie podlewać poszczególne strefy ogrodu, a sadzonkom zapewnić optymalne warunki do wzrostu. Warto pamiętać, aby dobierać rośliny nie tylko pod względem gatunków, ale także właśnie ich planowanego rozmieszczenia w obrębie ogrodu. Jeśli to tylko możliwe, dla oszczędnego podlewania ogrodu należy sadzić rośliny dość gęsto - w tej sposób ich korzenie będą stanowić większość podłoża, a woda lepiej do nich dotrze. Nasadzenie warto planować, uwzględniając również naturalny spadek terenu. Dlaczego? Jeśli podlewa się rośliny posadzone wyżej, woda zasili ich korzenie, a następnie będzie mogła spokojnie spływać do kolejnych sadzonek.
3. Dobry system nawadniający
Dobry system nawadniający przydaje się zwłaszcza w sytuacjach, kiedy teren, który wymaga podlania, jest naprawdę duży. Odpowiednio rozmieszczone zraszacze ogrodowe sprawiają, że nie trzeba chodzić po całym terenie ogrodu z wężem do podlewania i zastanawiać się, czy roślinom już wystarczy wody, czy będą jej potrzebowały jeszcze więcej. Co w tym przypadku znaczy „odpowiednio”? Chodzi o takie rozmieszczenie, aby zraszacze obejmowały swoim zasięgiem wszystkie potrzebujące rośliny, tak aby część nie pozostawała sucha, ale zasięgi nie powinny też zachodzić na siebie nawzajem, aby sadzonki nie były nadmiernie podlewane. Warto rozważyć również automatyczny system nawadniania - jeśli jest dobrze skonfigurowany, znacznie optymalizuje zużycie wody. Można dzięki niemu ustalić czas podlewania, kolejność włączania się poszczególnych zraszaczy, a nawet to, aby wyłączały się w bardziej deszczowych porach. Wszystko to wspiera optymalny wzrost roślin i przyczynia się do oszczędnego podlewania ogrodu. O tym, jak rozmieścić zraszacze w ogrodzie, można przeczytać tutaj.

4. Tanie źródło wody
Jak zaoszczędzić na wodzie? Można na przykład znaleźć jej tanie źródło! Do podlewania ogrodu można na przykład wykorzystać… wodę z jeziora! Takie podlewanie jest całkowicie legalne i nie potrzeba uzyskać specjalnego pozwolenia. Jeśli zatem jezioro znajduje się na terenie należącym do danego ogrodnika, sprawa jest naprawdę prosta. Jeśli jednak planuje się czerpać wodę do podlewania ogrodu z jeziora, które znajduje się na czyimś terenie prywatnym, należy zapytać o zgodę właściciela.
Oczywiście istnieją pewne ograniczenia. Nie można na przykład wykorzystać więcej niż 5 m3 wody pochodzącej z jeziora na dobę.
Dużą oszczędnością w podlewaniu ogrodu może być także korzystanie ze studni głębinowej. Jednak uwaga - aby wywiercić studnię, należy dokładnie sprawdzić obowiązujące przepisy prawa wodnego i odpowiednio wybrać miejsce na wywiercenie.
5. Wykorzystanie deszczówki
Doskonałym sposobem na oszczędne podlewanie ogrodu jest wykorzystanie deszczówki. Woda opadowa jest ekologiczna, bo pomaga zmniejszyć zużycie wody z sieci wodociągowej. Dodatkowo jest całkowicie darmowa - ogrodnik nie ponosi żadnych kosztów za podlanie nią ogrodu. Deszczówka jest również bezpieczniejsza dla samych roślin ze względu na to, że jest miękka i nie znajdują się w niej żadne chemikalia czy chlor, które czasem można znaleźć w wodzie z kranu.
Jak korzystać z deszczówki? Najprostszym sposobem jest zainstalowanie beczki na deszczówkę pod rynną, do której będzie spływała woda opadowa. Beczka może być wyposażona w kranik, dzięki któremu znacznie łatwiej będzie napełnić wybrane naczynie wodą. Istnieją również podziemne zbiorniki na deszczówkę, w których z łatwością można przechowywać spore ilości wody potrzebnej do nawadniania ogrodu.

6. Regularność w podlewaniu
Aby oszczędzić na wodzie, warto pamiętać o regularności w podlewaniu. Chodzi przede wszystkim o to, aby uniknąć nadmiernego przesuszenia roślin, które może doprowadzać do chęci szybkiego naprawienia sprawy, a tym samym niepotrzebnego przelania roślin, które nie potrzebują tak dużych ilości wody. Dzięki regularnemu podlewaniu można lepiej wyczuć, jak wiele wody potrzebuje dana strefa ogrodu, jak często należy to robić i jaki automatyczny system nawadniający sprawdzi się w danym przypadku najlepiej. O tym, jak często podlewać rośliny i od czego to zależy, opowiadamy w dalszej części artykułu.
7. Stosowanie kory i hydrożelu
Używanie kory i hydrożelu to bardzo skuteczne sposoby na to, jak zaoszczędzić na podlewaniu ogrodu. Dlaczego? Ze względu na ich właściwości, które omawiamy poniżej.
Kora:
Hydrożel:

Częstotliwość podlewania roślin w ogrodzie zależy od kilku czynników, takich jak rodzaj roślin, rodzaj gleby, klimat oraz aktualne warunki pogodowe. Jak często powinno się to robić, jeśli chce się zadbać o oszczędne podlewanie ogrodu? Oto kilka wskazówek.
Gdy na zewnątrz jest sucho i gorąco, rośliny wymagają częstszego podlewania, zwłaszcza w czasie upałów. Z kolei w chłodnych i wilgotnych miesiącach rośliny potrzebują mniej wody, tak, aby się nie przelały, a ich korzenie nie zgniły.
Aby mieć pewność, że podlewanie jest konieczne w danym momencie, należy sprawdzić glebę na głębokość około 5-7 cm. Jeśli jest sucha, rośliny potrzebują podlewania. Warto również regularnie obserwować rośliny pod kątem oznak stresu wodnego, takich jak więdnięcie lub żółknięcie liści.
Częstotliwość podlewania roślin w ogrodzie zależy od wielu czynników. Najlepiej jest regularnie sprawdzać wilgotność gleby i dostosowywać na bieżąco podlewanie do potrzeb roślin i aktualnych warunków pogodowych.
Oszczędność w podlewaniu ogrodu jest możliwa, jeśli tylko zabrać się do tego umiejętnie. Warto wziąć pod uwagę warunki glebowe, rodzaje roślin, panujący klimat i źródło, z którego pochodzi woda. Oszczędność nie powinna oznaczać wyłącznie kwestii ekonomicznych, ale również korzystania z tego cennego zasobu, jakim jest woda, tak aby planeta posłużyła na jak najdłużej!
Xeriscaping to nowoczesne podejście do projektowania przestrzeni. Zakłada całkowitą minimalizację dodatkowego nawadniania poprzez staranny dobór odpowiedniej flory.
Oto najważniejsze zasady tej metody:
Tradycyjna murawa charakteryzuje się ogromnym zapotrzebowaniem na wilgoć. Jej utrzymanie w idealnym stanie w trakcie upałów pochłania gigantyczne rezerwy z wodociągów.
Zamiast wysiewania trawy zaleca się wprowadzanie roślin okrywowych. Można z powodzeniem stosować:
Szara woda to po prostu ścieki pozbawione fekaliów, pochodzące z domowych instalacji. Jej recykling stanowi wspaniałą alternatywę dla drogich źródeł nawadniania z sieci.
Aby wykorzystywać ją całkowicie bezpiecznie, trzeba spełnić określone warunki:
Wprowadza się pewne ograniczenia podyktowane względami higienicznymi. Bezwzględnie omija się zasilanie szarą wodą warzyw korzeniowych oraz roślin przeznaczonych do szybkiego spożycia na surowo.
Doskonale sprawdzi się jednak przy innych, wieloletnich nasadzeniach. Z powodzeniem zasili:
Wprowadzenie inteligentnych kontrolerów diametralnie zmienia zarządzanie domowymi zasobami. Takie urządzenia na bieżąco łączą się z lokalnymi stacjami meteorologicznymi. Analizują niezwykle ważne dane z otoczenia:
Uzupełnieniem są specjalistyczne, strefowe czujniki wilgotności gleby umieszczane głęboko w strefie korzeniowej. Dokonują one bardzo precyzyjnych pomiarów wolumetrycznej zawartości wody w profilu.
Dzięki nim pompy uruchamiają się dopiero wtedy, gdy ziemia faktycznie i niebezpiecznie przesycha. Eliminuje to poważne błędy wynikające ze sztywnego, sztucznego harmonogramu. Instalacja odpowiednich przepływomierzy pomaga z kolei błyskawicznie wykrywać podziemne awarie.
Silny wiatr bardzo mocno przyspiesza negatywne zjawisko ewapotranspiracji. Zmusza to wrażliwą florę do ciągłego pobierania wody z podłoża w celu uzupełnienia gwałtownych braków.
Ograniczenie cyrkulacji powietrza przynosi zaskakująco wymierne oszczędności. Warto zaplanować odpowiednie bariery fizyczne wokół posesji:
Prędkość wiatru po zawietrznej stronie takiej bariery ulega drastycznemu spadkowi. Tworzy to wyjątkowo korzystny i stabilny mikroklimat wokół uprawianych gatunków.
W takich warunkach poranna rosa utrzymuje się na liściach znacznie dłużej. Proces przesuszania podłoża ulega bardzo wyraźnemu spowolnieniu, co minimalizuje stres wodny.
Technologia grządek kapilarnych to innowacyjny sposób na bezstratne nawadnianie. Wywodzi się z trudnych rejonów o skrajnie suchym, pustynnym klimacie.
Konstrukcja takiej rabaty wymaga specyficznego, warstwowego ułożenia materiałów. Składa się z następujących elementów:
Fizyczne zjawisko podciągania kapilarnego sprawia, że wilgoć wędruje samoistnie ku górze. Dostaje się bezpośrednio w docelową strefę korzeniową, z pominięciem powierzchni.
Zewnętrzna warstwa gruntu pozostaje dzięki temu całkowicie sucha. Eliminuje to odwieczny problem parowania powierzchniowego i mocno ogranicza rozwój uciążliwych chwastów. Woda z rezerwuaru starcza często na kilka upalnych tygodni.
Zastąpienie popularnych, syntetycznych wspomagaczy naturalnymi procesami biologiczny przynosi niezwykle trwałe efekty. Aplikacja wysokiej jakości szczepionek mikoryzowych to doskonała inwestycja na lata.
Symbiotyczne, pożyteczne grzyby trwale łączą się z młodym układem korzeniowym. Ich wielotorowe działanie polega na:
Równie niesamowicie skutecznym zabiegiem jest wprowadzanie do podłoża czystego biowęgla. Ten silnie porowaty materiał węglowy działa pod powierzchnią jak trwała gąbka. Zatrzymuje wodę z opadów, chroniąc ją skutecznie przed grawitacyjnym wypłukiwaniem.
Sposób prowadzenia pielęgnacji ma niezwykle bezpośrednie przełożenie na to, ile wody zużywają nasadzenia. Umiejętne, precyzyjne cięcie letnie pozwala mocno zredukować całkowitą powierzchnię aparatu asymilacyjnego.
Zaleca się regularne usuwanie zbędnych i osłabiających roślinę elementów:
Ogromne znaczenie przypisuje się przemyślanej polityce nawozowej. Nadmiar popularnego azotu tworzy wiotkie, silnie uwodnione tkanki, wysoce wrażliwe na przesychanie. Zbliżając się do ryzykownych okresów bezdeszczowych, zaleca się stosowanie nawozów potasowych. Potas dba o mechaniczne wzmocnienie ścian komórkowych.
Niezbędne jest równocześnie rygorystyczne odchwaszczanie pobliskiego terenu. Ekspansywne chwasty stanowią wyjątkowo agresywną konkurencję w ciężkiej walce o wilgoć.
Nawadnianie dokorzeniowe to wysoce precyzyjna, zaawansowana metoda dostarczania cieczy do gruntu. Sprawdza się szczególnie wybornie w przypadku głęboko ukorzenionych drzew oraz dużych krzewów, całkowicie zapobiegając stratom powierzchniowym.
Wymaga zastosowania odpowiedniego, często ukrytego pod ziemią osprzętu. Wykorzystuje się między innymi:
Aplikowanie solidnych dawek wody bezpośrednio pod powierzchnię ziemi stymuluje korzenie do silnego wzrostu w dół. Płytkie, częste zraszanie zmusza je niestety do leniwego rozrastania się tuż pod powierzchnią.
Głęboko i prawidłowo zakorzenione okazy stają się w efekcie niemal całkowicie niewrażliwe na letnie fale morderczych upałów. Jest to inteligentna inwestycja, która po kilku zaledwie sezonach drastycznie obniża rachunki.
Trwała poprawa retencji glebowej to fundament oszczędnego gospodarowania. Wymaga to odpowiedniego wymieszania ziemi z dedykowanymi dodatkami. Warto zastosować na etapie sadzenia:
Dodatki te błyskawicznie zwiększają chłonność wyjątkowo trudnego podłoża piaszczystego. W przypadku ciężkiej ziemi gliniastej doskonale rozlużniają jej zbitą strukturę i zapobiegają groźnym zastoiskom beztlenowym.
Każdy ze wspomnianych materiałów z wielką chciwością pochłania nadmiar wilgoci w czasie obfitego deszczu. Kiedy nadchodzą niekorzystne, suche dni, bardzo powoli i miarowo oddają zgromadzone zapasy do najbliższego otoczenia.
Woda po ugotowaniu warzyw czy jajek stanowi doskonały, całkowicie darmowy nawóz płynny. Zawiera cenne, wygotowane mikroelementy ułatwiające harmonijny rozwój upraw. Bezwzględnie trzeba jednak zadbać o to, aby była całkowicie ostudzona przed użyciem i pozbawiona jakiejkolwiek soli. Sól nieuchronnie gromadzi się w profilu glebowym, wywołując po czasie bardzo groźną suszę fizjologiczną, uniemożliwiającą pobieranie wilgoci.
Linia kroplująca to sztywna, gruba rurka posiadająca fabrycznie wbudowane, wysoce precyzyjne emitery rozmieszczone w bardzo równych odstępach. Wąż pocący wykonany jest z cienkiej, porowatej i elastycznej gumy, samoczynnie przepuszczającej małe krople na całej swojej długości. Klasyczna linia charakteryzuje się nieporównywalnie większą trwałością na lata, natomiast wąż znacznie łatwiej ułożyć na bardzo nieregularnych, krętych terenach i ciasnych rabatach.
Wymaga to precyzyjnego skonstruowania grubej warstwy drenażowej na samym dnie i użycia chłonnego podłoża wymieszanego z zeolitem lub perlitem. Warto dodatkowo wyłożyć wewnętrzne ścianki donic cienką, niewidoczną z zewnątrz warstwą styropianu. Taki ukryty izolator skutecznie chroni wrażliwą bryłę korzeniową przed ekstremalnym przegrzewaniem od nagrzanego słońcem plastiku.
Zdecydowanie tak. Zbyt obfite i nadmiernie częste zalewanie podłoża podczas gorących dni skutkuje niemal całkowitym wypchnięciem niezbędnego tlenu z mikroszczelin w ziemi. Powoduje to bardzo gwałtowne duszenie się strefy korzeniowej, szybkie więdnięcie liści i błyskawiczny rozwój szkodliwych patogenów beztlenowych pod ziemią.
Należy posłużyć się profesjonalnym tensjometrem lub chociażby prostą sondą doglebową wbijaną w grunt. Klasyczne badanie organoleptyczne palcem sprawdza się niestety wyłącznie dla bardzo płytko ukorzenionych warzyw czy kwiatów jednorocznych. Dla głębszych, wieloletnich nasadzeń bezwzględnie konieczne jest zbadanie próbki z głębokości minimum 15-20 centymetrów pod powierzchnią.